woski

now browsing by tag

 
 

DIAMENTOWA BOMBKA…

Co z tymi bombkami jest nie tak?

Rok w rok się zarzekam, że tym razem nie zrobię żadnej. Nic. Nul. Zero. Albo nawet mniej niż zero…

I co?

I co roku kapituluję. Robię. I z każdą zrobioną nabieram ochoty na więcej. Najnormalniej najprawdziwsza magia bożonarodzeniowa działa i ma za nic jakieś tam chcenia, czy niechcenia.

I w  tym roku znów to samo –  mówiłam, że nie zrobię ani jednej, ani nawet pół jednej.

I co?

I zrobiłam.

Tym samym tradycji stało się zadość.

Więcej nawet –  nadal robię, choć inaczej niż do tej pory. Jakoś tak tym razem wzięło mnie na błyszcząco, migocąco i bogato, czyli robię dokładnie to, czego dotychczas unikałam jak ognia – złocę, brokacę i diamencę na potęgę. Jakiś złośliwiec mógłby  rzec nawet, że na akord z tymi błyskotkami sobie lecę. A niech tam, może sobie gadać 🙂

Ale najdziwniejsze jest to, że mi się podoba 🙂

Już sobie wyobrażam te błyski i załamania światła w stu kryształach i stu brokatowych bombkach, w które zamierzam ubrać choinkę, ten zachwyt w oczach Budrysów, gdy piękna i kolorowa rozjarzy  się milionem światełek i migoceń, i barw, i swoją krasą sprawi, że zabraknie im tchu w piersiach, i zdołają wykrztusić tylko „o, ja cie…”

Już niedługo…

Nie potrafię sobie tylko wyobrazić co na to Orin…

medalion akrylowy 12 cm

kolorystyka – niebieski, złoty, srebrny, czarny, oliwkowy

diamentowe dżety

BYŁA SOBIE SZAFA STARA…

 

 

 

 

 

…była.

Bo teraz jest jeszcze starsza 😉

 

Trafiła mi się do przeróbki szafa chłopska, dziewiętnastowieczna.

Zlecenie było jasne – postarzyć!

I dołożyć różyczki, bo ona przeznaczona do pokoju młodej dziewczyny-pensjonarki jest.

Cztery razy się upewniałam, czy na pewno postarzyć? Bo dziewczyna młoda, to może jednak lepiej nie…

Ale jak już czwarty raz potwierdzono – tak, postarzyć, rób! to już na nic nie czekając postarzyłam 😀 i ochoczo dodałam jej, tak na oko,  jakieś 100 lat dodatkowo.

Pierwotnie to ona była dziewiętnastowieczna, teraz to już osiemnastowieczna jak nic.

Tak się wczułam w rolę, że nawet zawiasy dorobiłam, zeby nowością nie straszyły.

i voila – stara szafa jeszcze starsza teraz wygląda tak

 

 

Translate »