wiosna

now browsing by tag

 
 

WIOSNA! PORA ŁĄCZYĆ SIĘ W PARY…

Wiosna! Pora łączyć się w pary.
Na dworze zrobiło się cieplej, powiały łagodniejsze wiatry, po niebie gonią się klucze dzikich gęsi, ptaki głośno krzyczą w ogrodzie – znaczy wiosna już.
A jak wiosna to najwyższa pora zakładać gniazda i składać jaja.
Miałam w swoich zasobach dwa gipsowe ptaszki. Do tej pory były surowe, w kolorze gipsu i wcale mi to nie przeszkadzało. Podobały mi się takie jakie były. (Ćma, poznajesz? 🙂 )
Teraz jednak postanowiłam je trochę zmienić, dodać koloru, lekko podrasować.
Ptaszki miały fakturę, jednak z uwagi na to, że chciałam je malować farbami kredowymi, pogłębiłam tę fakturę rylcem. Farby kredowe są gęste, bałam się, że po pomalowaniu faktura zostanie zniwelowana, a tego nie chciałam. Wśród moich szablonów znalazłam taki z serduszkami i ozdobiłam nimi brzuszki ptaszków.
Pomalowałam je trzema kolorami – szarym, białym i brązowym – za każdym razem przecierając farby przed wyschnięciem.
Na koniec lekko przetarłam złotym woskiem, żeby dodatkowo podkreślić fakturę.
Później wylałam z gipsu dwa jaja, jako formy używając skorupek zwykłych kurzych jaj. Ozdobiłam je w ten sam sposób.
Tym samym powstał wiosenny, wielkanocny komplet.
Postawiłam go na parapecie, żeby przypominał mi, że Wielkanoc tuż-tuż…
Ptaszki są moją kolejną inspiracją dla ZielonychKotów

Alleluja…

Hallelujah (klik)

 Tajemny akord kiedyś brzmiał
Pan cieszył się, gdy Dawid grał
Ale muzyki dziś tak nikt nie czuje
Kwarta i kwinta, tak to szło
Raz wyżej w dur, raz niżej w moll
Nieszczęsny król ułożył Alleluja
Na wiarę nic nie chciałeś brać
Lecz sprawił to księżyca blask
Że piękność jej na zawsze cię podbiła
Kuchenne krzesło tronem twym
Ostrzygła cię, już nie masz sił
I z gardła ci wydarła Alleluja
Dlaczego mi zarzucasz wciąż
Że nadaremno wzywam Go
Ja przecież nawet nie znam Go z imienia
Jest w każdym słowie światła błysk
Nieważne, czy usłyszysz dziś
Najświętsze, czy nieczyste Alleluja
Tak się starałem, ale cóż
Dotykam tylko, zamiast czuć
Lecz mówię prawdę, nie chcę was oszukać
I chociaż wszystko poszło źle
Przed Panem Pieśni stawię się
Na ustach mając tylko Alleluja 

                                                                                                                                                                        (tłumaczenie M. Zembaty)

 

                   

 

 

             Spokojnych i radosnych Świąt, Mili moi….

WIOSNA? WIOSNA!!

 

 

 

Prawdziwa.

Najprawdziwsza.

Przyszła, sypnęła czarodziejskim pyłem i obudziła ogród.

Gdziekolwiek spojrzeć, w którąkolwiek stronę zwrócić głowę – budzi się nowe ŻYCIE, takie właśnie, przez wielkie Żet…

Jeszcze niewiele kolorów, jeszcze nie czuć zapachów, ale wiadomo na pewno – Wiosna, Pani Zielonooka, już jest.

Dzisiaj milion zdjęć 😉 ale jak tu się oprzeć???

halo!

– Halo? Kto mówi?

– To ja…

– Jaka ja????

– Ja -Wiosna….

– Wiosna! Gdzie jesteś?!

– No idę już, idę… trochę mi zeszło…

– A daleko  masz???

– Eee, nie… całkiem już blisko… wyjdź do ogrodu – widzisz?

– Widzę… te gęsi to Ty?

– Ja…

– I główki krokusów, i nabrzmiałe pąki drzew?

– Tak…

– A bazie na wierzbie?…

– Też ja…

– A motyl??

– Przecież wiesz…

 

– Wiem! Cieszę się. Dobrze, że już jesteś….

 

 

 

Translate »