ważka

now browsing by tag

 
 

WAŻKA O KRYSZTAŁOWYCH SKRZYDŁACH…

 

 

 

A w kryształkach, tych maleńkich, niepozornych kryształkach uwięzionych w jej skrzydełkach, przegląda się tęcza.

I poranna rosa.

I promienie słońca, takie bursztynowe, w kolorze zachodu.

Jest tu nocne światło księżyca.

I okruchy gwiazd skradzionych granatowemu niebu.

Jest delikatny fiolet obłoków rozwieszanych tuż nad horyzontem przez zaspaną Jutrzenkę.

I opalizująca zieleń leśnego stawu, w którym kąpią się Driady w upalny, letni dzień…

Jest czerwień maków rosnących przy polnej drodze i ochra spalonej słońcem ziemi, i złoto pszenicy zebranej w snop.

A one same mienią się, błyskają i strzelają milionem diamentowych iskier jak tylko boski Helios zechce na nie spojrzeć.

 

Jak u prawdziwej ważki 🙂

 

 

Kryształki są jak najbardziej prawdziwe, wykrystalizowane dzięki siarczanowi magnezu zmieszanego z farbami i mikami, dzięki bursztynowemu lakierowi, w którym zostały zatopione i żywicy, która je utwardziła.

I tylko zdjęcia są niedoskonałe, bo robione ręką śmiertelnika, a boską powinny, żeby całą tę grę światła i barw pokazać.

 

 

 

Translate »