świtem w ogrodzie jak w bajce jakiejś…

 

 

 

 

 

słowa niepotrzebne…

8 komentarzyto świtem w ogrodzie jak w bajce jakiejś…

  1. Shanna napisał(a):

    Cuda Pani pokazujesz:)
    A czy tem domek dla ptakow to sama klecilas????

    • Viola napisał(a):

      Och, Dziewczynko! Jakżesz pytać możesz… Jam ci, sama jedna! A łatwo nie było… domek jak domek, prościzna, ale nabić go na ten pal i to tak coby prosto było i stabilnie, o, tu tom się natyrała, a i jeszcze postawić toto trzeba było… i znów usztywnić…
      Alem dała radę! Stoi tak już z pięć lat… albo i nawet więcej 🙂

      Nie widziałaś jak byłaś??
      Mam takie dwa….

  2. Dyzia napisał(a):

    Toż to zaczarowany ogród! najbardziej podoba mi się kącik z iglakami i dzwoneczkami – taka jakaś dziwna mgła, czy poświata…

    • Viola napisał(a):

      Nie, nie, to nie mgła… to diamentowy, zaczarowany pył Skrzata ze Świata Irlandzkich Baśni.. On codziennie świtem posypuje wszystko – każde źdźbło trawy, każdy listek, każdy płatek – tym czarodziejskim pyłem i do życia budzi…
      A mnie się tylko udało (no co ja mówię – mnie… Sonce przecież!…) uchwycić to cudo okiem obiektywu…

      Ogród jest najpiękniejszy świtem… Wpadaj Dyzia – razem wypijemy kawę i może Skrzata nawet zobaczymy?…

  3. Jomajka napisał(a):

    W tych zdjęciach czuję i ciszę podkreśloną świergotem ptaków, i wilgoć ożywiającą kwiaty, i chłód poranka zapowiadający ciepły dzień. A za bratkami przycupnął skrzat. Ale jego nie każdy może zobaczyć, to przywilej dla wybranych. Przez chwilę widziałam coś jakby zieloną czapeczkę, a może mi się tylko wydawało. Może to tylko żabka pijąca rosę? Ale nawet żabkę warto zobaczyć.

  4. Viola napisał(a):

    O tak… świtem jest i cisza zwielokrotniona świergotem ptaków, i ożywcza wilgoć, i delikatny chłód… i – gdy się cichutko przyczaić – można zobaczyć Skrzata…
    Witaj Asiu w ogrodzie 🙂

  5. rosier napisał(a):

    Tak, słowa nie są potrzebne! Piękne te zdjęcia! Uroczo, tajemniczo wśród Twoich roślinek. I faktycznie o świcie najcudowniej!

    • Viola napisał(a):

      Też lubisz świt w ogrodzie??
      Wielka szkoda, że Twoje świty tak oddalone od moich, wielka… mogłybyśmy sobie te świtowe kawy popijać wspólnie, a tak?… no chyba, że wirtualnie się zgadamy… 😉
      I dziękuję za te „piękne zdjęcia”, ale to chyba jednak zasługa zołzy Sonki, niestety…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Translate »