Sikoreczki, panieneczki, podróżniczki dwie…

 

 

 

 

Dwie panienki, Sikoreczki-Żółtobrzuszki

lecieć chciały na Bahamy, ogrzać sobie nóżki. 

U nas zima, jeść co nie ma,

w piórka szczypie mróz…

A tam za to – słońce, lato,

gąsieniczek w bród!

 

Spakowały swoje torby w kratę,

(pożyczyły je od sójek, latem),

sprawiły sobie po czapce z pomponem,

po szaliku, po parze bucików,

do tego skarpety wełniane

i po kożuszku, podbitym baranem,

bo droga daleka, a tu mróz…

 

Wzięły nuty, żeby zaraz

u kanarków na Bahamach

lekcje śpiewu brać,

żeby w cudnym entourage,

romantycznie, na gitarach,

w ciepłe noce grać.

 

Nie ma czasu – trzeba gnać!

 

Spakowały kanapki na drogę – ze słoniną,

Do termosu herbaty nalały – z cytryną.

I poleciały się żegnać  – z rodziną.

– Możemy już lecieć.

– Jeszcze tylko bilety kupimy

i fruuu… na lotnisko lecimy!

A potem

samolotem

na Bahamy z LOT-em.

Wrócimy tu z wiosną, za tygodni osiem….

 

– A córeczki- sikoreczki – Sikor-tata pyta:

– wszystko macie?

– Okulary?

– Opalacze?

– Z filtrem krem?

– Tak  tatusiu,  we all  have!

– I paszporty? I piżamę? I bieliznę na zmianę?

– Eeeee…. paszporty??? A one nam na co???

– Jak to „na co”?! – Sikor twardo rzecze 

– Wszak Bahamy nie są w Unii – wie to każde dziecię 

– trzeba mieć paszporty!!

– Nie możecie lecieć…

😉

V.

Smochowice, 2012

 

11 komentarzyto Sikoreczki, panieneczki, podróżniczki dwie…

  1. Shanna napisał(a):

    Ale masz mile towarzystwo. Beda ci pod oknami pieknie spiewac:)

    • Vika napisał(a):

      Kocham tych naszych braci mniejszych 🙂
      A w tym roku przylatują ich stada… czyżby to był znak ciężkiej zimy??
      czy może tylko ich wygodnictwa???…

      • Shanna napisał(a):

        Oczywiscie ze wygodnictwa. Maja wyzerke u Ciebie to czemu maja szukac same. A wiesci o dobrym jedzeniu szybko sie rozchodza:)

  2. Olinta napisał(a):

    U mnie na podwórku stoi karmniczysko.
    Dosłownie.
    Ptaki przylatują stadami siadając na daszysku i stamtąd spokojnie również mogą się posilać, bo to piętrowa restauracja.
    Wielkość karmniczyska sugeruje, że zrobione zostało z myślą o dokarmianiu bocianów, kondorów i ziarnożernych sępów z przychówkiem.
    Maluczkim wystarcza to co spadnie ze stołu wszędobylskim srokom i innym z większych.
    Pogoda na razie łaskawa, ale jak przyjdą mrozy to wyglądam jak dromader wychodząc z mojego sklepu z jedzeniem dla zwierząt.
    Ale wracając do fot to zabieram łypiącego Gapcia z 22-go.
    A maluch na 28-ym wygląda tak dostojnie, że nic tylko czekać, aż zacznie piać na pobudkę! 😀
    PpP

    • Vika napisał(a):

      Rany, ale bym chciała to karmniczystko zobaczyć zewnętrznymi oczyma swemi…
      Te kondory, bociany i sępy-mutanty z przychówkiem zoczyłam natychmiast dusznymi oczyma, karmniczysko za to mi się rozmazuje i za Chiny nie mogę wyostrzyć obrazu, nawet Ćmolintę z garbem sobie zwizualizowałam, choć nurtuje mnie pytanie, co robisz ze skrzydłami?? Machasz, żeby utrzymać równowagę, czy przeciwnie – ściśle przy odwłoku trzymasz??
      Powiedz, bo spać mi to nie da……
      Ja kiedyś, na swoją chyba zgubę, przeczytałam, że te ptasie stołówki należy uaktywniać już we wrześniu, tak się tym przejęłam, że każdy wrzesień o palpitację serca mnie przyprawia, ręce mi zaczynają latać jak osobne twory swoim życiem żyjące, myśli mi opanowuje tylko jedno – ziarno! Sypać! Karmniki odkurzać! Słoninki topić – już!
      Mam tak rok w rok.
      Uspokaja mnie dopiero widok chmary furkoczących skrzydełek i rozdziawionych dziobków…
      Wtedy zasiadam sobie w fotelu przy tarasie jak jaka księżna na włościach, przepraszam się z Sonką małpą chimeryczną i razem przez obiektyw sobie podglądamy, a w głowie dyrdymały i bzdety – jak te powyżej – się tworzą 🙂
      A Gapcio Dwudziestydrugi jest Twój 🙂
      PpP

  3. Muza ;) napisał(a):

    Wierszyk przezabawny 🙂 Biedaczki, trzeba było się wybrać na, nomen omen, Wyspy Kanaryjskie 😉
    Sikorki kocham, mój dom rodzinny stoi zresztą przy ulicy Sikorek 🙂 Wyżerkę im zapewniam co roku, choć mądre ornitologiczne głowy grzmią, że to niedobrze, że jak im zbyt łatwo o jedzenie, to się gatunek degeneruje, bo się osłabia naturalną selekcję… No ale jak tu nie dać czemuś tak uroczemu 🙂

    • Vika napisał(a):

      No nie da się nie dać 😉
      Sama nie wiem, jak to z tym dokarmianiem jest, bo własnymi oczyma czytałam, że inne jakieś ornitologi mówiły pisanymi znaki, żeby dokarmiać, i w dodatku zaczynać od września, a kończyć w marcu…
      No i bądź tu mądry człowieku i pisz wiersze…

      Ja w każdym razie wzięłam sobie to do serca i karmię rok w rok.
      Do wiosny 🙂

  4. Muza ;) napisał(a):

    Wzięłaś sobie do serca i piszesz wiersze 🙂

  5. Grażyna napisał(a):

    Do mnie wczoraj chmara sikorek przyleciała na taras dłubać słonecznik, narobiły takiego rwetesu ( łącznie z wróblami, które starały się je wypędzić ), że mój papagajec z wrażenia spadł z żerdki. Głodne były bardzo, bo niektóre siadały na pędach róż i żarłocznie skubały…no ale to grudzień… miały prawo. Wróble natomiast zrobiły się okropnie bezczelne … przyfruną 50cm od twojego buta, patrzą ci prosto w oczy i pyskują, że masz im natentychmiast dać chlebka czy wafelka z lodów – nie wiem czy to tylko te nasze pszczyńskie są takie ?

    Wierszyk śliczny 🙂 podczytuję sobie co rusz… 🙂 i fotki superowe, sikorki uwielbiam, w ogóle ptaszory lovam bardzo 🙂

    • Vika napisał(a):

      Ja też sentyment czuję do tych naszych braci mniejszych i jakoś nie wyobrażam sobie życia bez nich.
      A bezczelne „grubelki”, jak to moje dziecię mówiło, wprost uwielbiam, ta ich zadziorność, ta ćwierkotliwość, ten spryt – mogę patrzeć godzinami…
      U mnie strefy wpływów zostały podzielone i każda nać pilnuje swojej – sikory, kowaliki, rudziki wzięły we władanie rejony górne, grubelki okupują doły, do większych scysji nie dochodzi, ale czasem ogniska zapalne się tworzą, gdy jeden z drugim zapędzi się poza granice,
      no wtedy to wrzask się podnosi na cały ogród, skrzydełka furkocą, piórka ścielą się gęsto, a i dzioby walą w kogo popadnie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Translate »