W MINIMALIZM KROK DRUGI…

 

 

 

 

No i nie powiem,  spodobało mi się to minimalistyczne podejście do tematu. Do tego stopnia spodobało, że powstała nowa praca w tym samym, minimalistycznym klimacie by Vika, co wcześniejsza srebrno-szara herbaciarka.

Tym razem padło na pudło na chusteczki, w pewnych kręgach chustecznikiem zwanym.

Jest w ciepłym kolorze czekolady (bazą była czekolada gorzka, ale ją trochę ociepliłam kolorem laskowych orzechów i myślę, że wyszło jej to na dobre).

Rozświetliłam ten brąz złotymi, minimalistycznymi  😉  kwadratami, ale ponieważ to minimalizm by Vika, to nie oparłam się (wciąż minimalistycznie) trochę je zróżnicować, żeby smutno i monotonnie nie było – więc prawie każdy z nich jest inny – niektóre są zupełnie matowe, inne lekko połyskują metalicznym zlotem, jeszcze inne mają delikatny złoty wzór, a są też takie, które wyrosły ponad poziom :)… znaczy są wypukłe.

Później przyjrzałam się całości i stwierdziłam, że minimalizm minimalizmem, ale dodanie jakiegoś elementu przykuwającego wzrok absolutnie nie zaszkodzi i czym prędzej dorobiłam jeszcze dwie spirale, nawiązujące do tych „wystających” kwadratów.

I tak oto powstał chustecznik w moim, absolutnie subiektywnym, odczuciu minimalizmu.

 

7 komentarzyto W MINIMALIZM KROK DRUGI…

  1. Aniolek napisał(a):

    Jak to dobrze czasami zlecić artyście coś co nie do końca leży w jego naturze.A pisze tak,bo Violu ty uwielbiasz przepych w swych pracach a tu mój ukochany minimalizm i w dodatku w tak pięknych kolorach.Może me skojarzenia powinny być inne ale jak patrzę na ten chustecznik to przychodzi mi na myśl dzieciństwo,duży stół i gra w szachy.Może gra to za dużo powiedziane bo nigdy tak na prawdę nie nauczyłam się grać w tą grę,ale atmosfera jaka panowała u babci przy tym stole…ciasto,herbatka i szachownica.Wspaniałe wspomnienia i tym bardziej ta praca mi przypada do gustu.A to,że czasami jakiś kwadracik jest wypukły,bardziej ozdobny i kolorowy to tylko przypomina kto jest autorem tego dzieła.

    • Vika napisał(a):

      Rzeczywiście inspiracją dla tego chustecznika była szachownica – stara, zabytkowa, w kolorze złota i brązu, szachownica, która jest w mojej rodzinie od ponad stu lat…
      A te elementy ozdobne, to już moja radosna twórczość.
      Szkoda, że zdjęcia nie oddają do końca oddają jego wygląd….

  2. Shanna napisał(a):

    Minimalizm good. I chodziaz lubie takie rzeczy, to u Ciebie wole jednak przepych. Ale nie mowie ze mi sie nie podoba. Po prostu to takie do Ciebie niepodobne. Chociaz nie….jest podobne ale tylko na zawijasach:)

    • Vika napisał(a):

      Ale ten minimalizm to taki oszukany jednak 😉
      Wiesz, on jest taki by Vika…
      Każdy kwadracik jest inny, każda spiralka…
      Chociaż może dam sobie z nim spokój na jakiś czas, powiedzmy… tydzień, albo dwa 😉 …

  3. małgorzata napisał(a):

    ale fajowe zawijasy i tylko minimalizmu tutaj to ja nie widzę ale ja mam okulary więc ….. śliczny wiadomo 🙂

  4. Dyzia napisał(a):

    Minimalizm bogato zróżnicowany 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Translate »