TRAWY, TRAWY, TRAWY…

 

 

 

 

Dziś butla.

Jedna z czterech.

Robiona na specjalne zamówienie.

W ogóle i w szczególe malowana ręcznie 😉 .

I tak, jak ja tych butli to nie bardzo, tak tym razem malowanie jej dało mi wiele zabawy i satysfakcji.

Wyszła tak, jak lubię – niby z jednej strony trawy, czyli spokój, sielskość i romantyzm, ale za to z  drugiej drapieżność, bo użyłam koloru czarnego i dodatkowo struktury do tych traw zmalowania…

23 komentarzeto TRAWY, TRAWY, TRAWY…

  1. DecoEvi napisał(a):

    Fantastyczna! Magiczna! i kolejny raz podziwiam wielki talent! Pozdrawiam serdecznie!

  2. Poddasze Decouart napisał(a):

    Nic,tylko podziwiać!

  3. Marzena napisał(a):

    Zdjęcie nr 13 chyba sobie na pulpicie powieszę 🙂 Cuda wyprawiasz z tym szkłem, cuda po prostu!
    p.s. Machać na razie nie będę bo za oknem noc ciemna a ja pozostanę przy monitorze i gapić się będę na butle..:-)

  4. rosier napisał(a):

    Czytam „trawy, trawy” i sobie myślę… „o, Vika też pewnie dopiero od kosiarki odeszła”! 🙂
    A tu cudna flaszencja… i znowu złotem po czach daje!!!
    Ale ja tak lubię!!! Na TYM blogu!!! 🙂
    I jakaż piękna struktura na szyjce, bitumem kapiąca!

    A ja baaaardzo butle lubię, ozdabiać też, i… wiem, że Ty też lubisz (ozdabiać, oczywiście!), tylko… tego jeszcze nie wiesz!!! 🙂 🙂

    Buziaki, nadal dżdżyste ale ciepluuutkie, Ci ślę! 🙂

    • Vika napisał(a):

      To dobrze wiedzieć, że lubisz 😀 może będę Ci podsyłać?
      A tekst, „że umiesz, tylko jeszcze o tym nie wiesz” sama z lubością innym podsyłam od zarania dziejów – i działa! Tyle, że na innych, na mnie samą niee-e… 🙁

      Buziaki dotarły razem z deszczem już w nocy, dzięki, bo wody ci u nas mało wciąż, ale teraz już znowu świeci, to Ci trochę tych złotych odeślę ze zwrotnymi buziakami 🙂

  5. Dyzia napisał(a):

    No masz rację, i sielskie, i drapieżne, chyba bardziej to drugie ;D
    Jeszcze trzy? Ale będzie fajnie 🙂

  6. Olinta napisał(a):

    Mam wrażenie, że ta flaszencja leżąc w dzikiej trawie była świadkiem walki jakiegoś dużego kota z ofiarą.
    Widzę wyraźnie ślad pazurusów!
    No i kolory walki jakby całkiem świeże.
    Nawet sierść się odbiła w szkle wraz z ognistym słońcem, które też było świadkiem tej krwawej bitwy.
    A trawy pomimo wiotkiej nogi dalej stoją jak żołnierze zwieszając tylko głowy nad sceną…
    Byłam wczoraj i tak to od razu widziałam.
    Zrobiłam przerwę i przyszłam dziś.
    I dalej tak to widzę.
    Przyjdę jutro, ale wątpię, że mi się ta historia inaczej ułoży.
    PpP
    P.S. A flaszka w tę dziką trawę trafiła, bo nasi tam byli! 😀

    • Vika napisał(a):

      Ty to jednak wszystko dojrzysz:)
      Nawet ślady tych pazurów, co to szkło podrapały, ba – zaorały nawet głęboko dość 😛
      Są, są! I dają świadectwo tej walce/bitwie/starciu króla sawann, bo to on był we własnej lwiej osobie, z jakimś tam kimś/czymś bliżej nieokreślonym, co to tylko trawy wiedzą kim/czym…
      Dobrze widzisz!
      Historię jak najbardziej prawidłowo ułożyłaś i sprawiłaś mi tym ogromną radość, bo zaświadczyłaś raz kolejny. Wiesz o czym 🙂

      I z wielką przyjemnością i radością PpP!!!!!

  7. Jasmin napisał(a):

    Cieszę się żę trafiłam na twoją stronę, stało sie to przypadkiem, ale cieszę się bo miałam ucztę dla oczu. Dziękuję za to , robisz cudne prace, dużo eksperymentów widzę i jest co ogladać i czym sie inspirować. Pozdrawiam cieplutko

  8. Muza ;) napisał(a):

    Haaaa, mam Cię! „Malowanie jej dało mi wiele zabawy i satysfakcji”.
    Obrzucę Cię epitetem: KRYPTOFILKA BUTELKOWA! A co się naudaje, co się nakryguje, no matkożeszicórko….

    A butelka, no co. No czad 🙂

    • Vika napisał(a):

      No przecież czujnie napisałam, że „tym razem” 😛 😛 😛
      co nie znaczy wcale, że polubiłam robienie tych na beeeee…

      Wiedziałam, że ta Ci się spodoba 🙂

  9. Gerda (samozwańcza fanka nr 1) napisał(a):

    Rewelacja! Cóż za doskonała wręcz nieoczywistość! O całej reszcie nie wspomnę, bo wszystko już zostało napisane powyżej. Pozostaje mi jedynie podpisać się obiema rękami i przytaknąć. I pozazdraszczać, oczywiście 😀

  10. Ada-Adriana napisał(a):

    O jacie trawy są magiczne ! Jakby zatopione 🙂

  11. elpassja napisał(a):

    Butla cudna jest. Pisałam już, ale to było chyba na fb , to się prawie nie liczy. :d. A tutaj mogę tylko potwierdzić, butla ta, to autentyczny CUD NATURY. 🙂 Niezmiennie podziwiam Twoją wenę i talent. (Y)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Translate »