paw z pawiem o pawiu…

Nie przepadam za zdobieniem butli, powiem więcej – ja ich nie lubię –

i sama nie wiem dlaczego zrobiłam kolejną…

no, i bym skłamała….  nie tak do końca nie wiem –  wiem! ta butla  była poligonem doświadczalnym (moim osobistym poligonem) w zabawie z mikami,  bo wreszcie postanowiłam przyjrzeć im się dokładnie i zobaczyć, tak do końca, do wyczerpania pomysłów,  co one, miki, potrafią.

A potrafią wiele, praca z nimi  (jaka tam praca – zabawa!)  jest samą przyjemnością, a  jej efekty  zaskakujące, często nieprzewidywalne i niepowtarzalne.

 

Jedyną trudność stanowi sfotografowanie produktu finalnego – bo miki błyszczą, tworzą fakturę, załamują i odbijają światło w sposób absolutnie niemożliwy do opanowania przez zwykłego śmiertelnika….

No i nie udało mi się wykorzystać wszystkich pomysłów…

Pewnie powstanie następna butla  🙂

4 komentarzeto paw z pawiem o pawiu…

  1. poddasze.decouart napisał(a):

    Piękne połączenie miki z Viką! Niech duch zabawy nadal Cię inspiruje,pozdrawiam! 🙂

  2. Shanna napisał(a):

    To ta, co nie lubi robic butli hahahahha. Jakos nie wyglada na to, ze masz do nich dwie lewe:P Wrecz przeciwnie:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Translate »