HERBACIARKA W SREBRZE Z ODROBINĄ CZERWIENI…

Ostatnio cierpię na chroniczny brak czasu.

Wciąż się łapię na tym, że czegoś nie zrobiłam na czas, że zaniedbuję bloga, że nie zdążyłam czemuś zrobić fot, a już tego nie mam, że wciąż gonię czas…

Może to wiosna tak na mnie działa?

A najgorzej to jest ze zdjęciami, bo to albo pada, albo światło nie takie, albo jak na złość bateria w Ce drugim się nagle i niespodziewanie wyładowała…

Więc dziś, jak tylko zobaczyłam za oknem piękne słońce, wzięłam pod pachę Ce Drugiego i jeszcze ciepłą, ostatnio zrobioną herbaciarkę i szybciutko uwieczniłam ją na zdjęciach, żeby chociaż ona mi nie uciekła.

Zrobiłam ją w srebrze, dałam kilka metalowych ozdobników, trochę  kryształów, brzeg ożywiłam kroplą czerwieni, a na wieku usadziłam maki…

Bardzo lubię maki.

Aż dziw, że do tej pory jeszcze nigdy ich nie użyłam. Sama prawie w to nie wierzę, a jednak to prawda – nigdy…

Jest to więc mój pierwszy raz 😉

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Translate »