ETUI – ZBIORCZO…

 

 

 

 

Nazbierało się ich ostatnio, należało więc zrobić porządek w zdjęciach i zamieścić dla potomnych  😉

Style i techniki pomieszane, ale to każdy widzi 🙂 więc nie ma co pisać, zresztą to jest post dla wzrokowców, bo zdjęć jest jakiś trylion z haczykiem……

 

15 komentarzyto ETUI – ZBIORCZO…

  1. Shanna napisał(a):

    Jak to mowi moj slubny – brudzing pierwsza klasa:)
    Podobaja sie, oj podobaja. naj naj ten z rozyczkami po calosci.

  2. DecoEvi napisał(a):

    Nie wiem, jak to robisz Viola, ale Twoje dzieła to cuda, takie cuda jak u mojego taty. Wiem, ile pracy to kosztuje i doceniam każdą rzecz robioną ręcznie. Pozdrawiam

    • Vika napisał(a):

      Dziękuję pięknie Evi.
      Jak się lubi co się robi i się robi co się lubi to… łatwiej 🙂
      Ja tam tę robotę lubię…
      Ale patrząc na Twoje dzieła, to Ty też lubisz! 🙂

  3. rosier napisał(a):

    Oj Vikuś, uprzedziłaś mnie.
    U mnie też hurt etui się szykuje do pokazania. Ale moje inne, całkowicie…
    Na tych Twoich podobają mi się wszelkie srebrzenia i złocenia. Tak fajnie je wcisnęłaś, tu i ówdzie. I one (etujki) wielkim kunsztem zioną. Super!

    Nie mam Ci co słać z tych południowo- wschodnich rubieży. Bo ani grama śniegu, a mrozik ledwo ledwo… No chyba, że deszczu z niebem zachmurzonym… Ale poczekaj, ten wiosenny przyjemniejszy i z optymizmem nadam … 🙂

    • Vika napisał(a):

      No to szybko pokazuj, bo jestem ogromnie ciekawa Twojego hurtu, że będą to piękne etujki, to wiem, ale chciałabym zobaczyć jakie one konkretnie, i to jużzaraznatychmiast, bo cierpliwość nie jest moją najmocniejszą stroną… no dobra, cierpliwość wcale nie jest moją stroną 😉 – ani mocną, ani nawet słabą…

      Posen skuty lodem, i to dosłownie, bo od dwóch dni pada coś niezidentyfikowanego i w locie marznie, albo marznie natychmiast jak na coś spadnie i w rezultacie mamy lód wszędzie…
      Niechby już ta wiosna jednak….

  4. Aniolek napisał(a):

    Na zdjęciach wyglądają wspaniale a co dopiero będzie jak dostanę je i zobaczę na własne oczy…Są przepiękne i tak misternie zrobione.Widać,że każde zostało starannie przemyślane.Moim faworytem jest chetonik i choć nie przepadam za niebieskim,to w takim wydaniu mnie urzekł całkowicie.Zaraz zanim jest stado pelikanów,potem stare auto a na końcu manekiny w wydaniu czarno-białym.Ale co tu się rozwodzić przy takiej ilości to każdy znajdzie coś dla siebie.Od razu robi się cieplej w sercu jak się widzi taką twórczość.

  5. Aniolek napisał(a):

    Dawno mnie nikt tak fajnie nie nazwał:)A spoko-loko zdania nie zmienię!!!Widzę to po fotkach.

  6. Grarzynka napisał(a):

    Ło moja droga właśnie mam swoje do obróbki i jeszcze chłopa, który niby się przed tym broni, ale kto by tam słuchał. Jak przyjdzie ten czas to z pewnością tu przyjdę do Cibie po inspirę. Ta pierwsza w brązach i różach jakby wieki miała i zawsze taka była. Cuuudne.

    • Vika napisał(a):

      A bywaj, bywaj! I inspiruj do woli.
      Moim faworytem jest motyl, ten z pierwszego (i dlatego właśnie pierwszy się tu znalazł) 🙂

  7. el.passja napisał(a):

    No, tak się przecie nakręciłam (na FB) tymi Twoimi cudnymi etuiami (czy to aby choć trochę po polsku jest???), żem sobie też jedno zrobiła. A co?! Bo tak…., to nawet by mi do głowy nie przyszło, że też można se etui zdekupażować. A można! I to nawet jak!
    Twoje oczywiście, tradycyjnie już pięknościowe są. Moje jest zielone. 😀

    • Vika napisał(a):

      Chyba lubię robić etujki…
      Przynajmniej tak mi się wydaje patrząc na ilość już zrobionych 🙂
      A zdekupażować można wszystko, nawet wykałaczki 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Translate »