BO WIEDŹMY LUBIĄ HERBATĘ…

 

Taką pachnącą różą.

Albo taką z kardamonem.

Albo z cytryną i kroplą soku malinowego.

Albo z goździkami i cynamonem.

Albo z hibiskusem.

Albo…

 

Wiedźmy normalnie działają na kawę.

Ale herbatę lubią.

Też.

Szczególnie w dżdżysty, zawodzący wiatrem,  siwy od mgły, jesienny wieczór.

Lubią sobie przysiąść przy strzelającym iskrami kominku, z kubłem aromatycznej, ciepłej herbaty z rumem, lubią się zapatrzeć w ogień, posłuchać śpiewu wiatru w kominie, odpłynąć do krainy marzeń…

Tak, wiedźmy zdecydowanie lubią herbatę też.

A skoro tak, to muszą mieć przecież herbaciarkę.

Specjalną, wiedźmińską.

Herbaciarka, cztery przegrody

transfer

kolorystyka oliwkowo-szaro-grafitowa

wosk matowy

Inka Gold, mika, bejca, olej

13 komentarzyto BO WIEDŹMY LUBIĄ HERBATĘ…

  1. Marzena napisał(a):

    Mm..herbata z Takiej herbaciarki musi być pachnąca przyprawami, aromatyczna, gorąca i mająca czarodziejskie działanie. Albo halucynogenne hi,hi
    Już zobaczyłem ten kominek i wielki parujący kubek w dłoniach… bajka..

    • Vika napisał(a):

      Taką herbatę, z takiej herbaciary, to się pije w specjalnym kuble (bo nie kubku przecież, co nie? ;)). I ten kominek musi koniecznie.
      No przydałby się jeszcze kot, ale nie posiadam, choć chcę.
      Wionę ku Cię zapachem tego naparu ponad Ł. – otwórz okno i wdychaj. Czujesz?
      I macham, macham, macham….

      • Marzena napisał(a):

        Słabo wiało ostatnio przez ten deszcz okropny, więc dopiero teraz te zapachy doleciały do mnie. mmm ależ pachnie – chłonę te aromaty mimo katarzyska, które mi się przyplątało..

  2. Olinta napisał(a):

    Ile komór mogę zająć?
    Dwie sobie przygarnę, dobra?
    Do jednej pójdzie czarna herbata, a do drugiej dodatki. 😀
    No bo na mieszanki za mało przegródek.
    Mieszać będziemy w kubłach.
    Cytrynę, miód i cukier trzcinowy masz.
    To ja przywiozę świeży imbir, goździki i różności w słoikach.
    Część będziemy w herbaty tkać, a jak nikt nie będzie widział to resztę wyjemy palcami.
    I wyliżemy, a co!
    Ale herbata czarna musowo ma być!
    Inna do tej herbaciarki nie wejdzie, bo żaden kolor w taki klimat nie pasuje.
    Czarnej tylko do twarzy będzie.
    A nam będzie do twarzy z kubłami, które się napełnią dzięki specjalnej wiedźmińskiej herbaciarce…
    P.S. Rumik też wezmę jakby kto drzwi do sieni otwarte zostawił i wiało po onucach. 😉
    PpP

    • Vika napisał(a):

      Zaspana byłam jakem czytała i zamiast „komór” przeczytałam „komarów” 😀
      I zaraz Szara mi szepnęła, żeś chyba w masochizm poszła, ba, nawet wszystko mi się zgodziło, ciąg przyczynowo-skutkowy mi się objawił natychmiast – Twój ostatni zlot – jezioro – komary, mogłaś polubić, nie?
      W końcu są różne dewiacje i nigdy nie wiadomo na jaką Ćmy podatne się okażą…
      Ale potem przetarłam okulary, bo jednak mnie coś tknęło i stała się jasność.
      Komór chcesz, komór, nie komarów 😀
      No i bierz – dwie.
      Bo dwie moje.
      Przywoź te dodatki w postaci imbiru i ferajny. Ja w zakamarkach moczarowych mam jeszcze różę i hibiskus, to jak zmiksujemy wszystkie ingredienty zusammen do kupy, to… łe jery… aż się uśmiechnęłam na samą myśl 😀

      A Ty się może pakujesz już?
      Tak tylko pytam, bo czas jak rzeka… 😛

      Póki co trochę deszczu Ci ślę, gdybyś niedosyt miała, bo wszak różne dewiacje są i nigdy nie wiadomo…
      PpP

  3. Grarzynka napisał(a):

    Piękna!Piękna!Piękna! a przede wszystkim klimatyczna i tego klimatu ma w sobie aż do księżyca. A to, że oryginalna to szczegół przy tym wszystkim. Jesteś genialna.

    • Vika napisał(a):

      Ło matkoicórko, AŻ TAK????
      GENIALNA??

      No, w sumie…

      Właściwie to wiedźma wiedźmę zawsze doceni, co nie? 😛

      Lubiem 😉 Cię Grarzynko ogromnie, ale to przecież wiesz…

  4. Renata Połeć napisał(a):

    Ja tam mówię Vika-Czarodziejka, ale może być i wiedźma 🙂 A ja to szczęściara jestem, wprawdzie herbaty z hibiskusem z nowej herbaciarki nie piłam, tylko pyszną dużą czarną i mocną, ale cud-herbaciarkę w realu widziałam (CUDO-CUDO-CUDO itd., itp.)I GŁOŚNO się tym chwalę!!! A, co!!!
    <3

    • Vika napisał(a):

      No nie zdążyłam zaopatrzyć tych dwóch moich komór, zwyczajnie nie zdążyłam…
      ale jak przyjedziesz następnym razem to na bank się już napijesz 🙂

  5. Dyzia napisał(a):

    Pasowałaby do mojej kuchni 🙂

  6. Dyzia napisał(a):

    A moja mroczna herbaciarka, co ją ci obiecałam, wstyd przyznać… Gdzieś tam leży w komputerze, a drewienko jak surowe było, tak zostało, no, troszku się pewnie zakurzyło… 🙂

    • Vika napisał(a):

      No to w mrocznych herbacirach jest wciąż 1:0 dla mnie, za to w tacach mnie wyścignęłaś i jest 1 dla Ciebie,
      ale się nie ciesz, bo się zmieni, jedna taka mroczna mi już schnie,
      i schnie… i schnie… i nie wiem ile jeszcze poschnie, bo nawaliłam jej z pół słoja patyny, ale w końcu przecież wyschnie i będzie 1:1 w mrocznych tacach też 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Translate »