ANIOŁY DOMOWE – Unum – anioł domowy opiekuńczy bardzo…

 

 

 

Unum urodził się jako pierwszy i to on właśnie zapoczątkował serię prac z rodziny ANIOŁY DOMOWE.

 

Od wczoraj mieszka w domu pewnej Małej Dziewczynki i ma za zadanie domem tym i jego mieszkańcami  opiekować się i strzec  najlepiej jak umie.

Został wyposażony w odpowiednie moce, owiany dobrymi czarami, zaopatrzony w jasne myśli i w drogę wysłany –  wczoraj doszły mnie słuchy, że na miejsce dotarł, więc spokojnie mogę go pokazać…

Jest delikatny i pastelowy, trochę srebrny, trochę  tęczowy, zamglony i … zwiewny.

 

deska sosnowa 320 x 150 x 25mm, mixed media

 

12 komentarzyto ANIOŁY DOMOWE – Unum – anioł domowy opiekuńczy bardzo…

  1. małgorzata pisze:

    JA SIE TAK NIE BAWIĘ!!!! choć pierwszy był bardziej mój, to ten tez jest cudny ehhhhh ależ zazdraszczam

  2. Shanna pisze:

    Kapitalny. A certyfikat to fajna sprawa I niepowtarzalny , jednoczesnie niespodziewany dodatek.

  3. małgorzata pisze:

    no właśnie nie potrafię, albo nie wiem, że potrafię i przyszła mi do głowy taka nieśmiała myśl, że może we wrześniu, może mogłabym przyjechac na weekend lub jego kawałek i zrobić z Tobą coś przy jednym stole co Ty na to??? tak daaaawno się nie widziałyśmy

  4. małgorzata pisze:

    została mi w domu jedna deska jedna taka na specjalna okazję chyba właśnie na tą 🙂
    to na priv się umówimy co do szczegółów ok?

  5. rosier pisze:

    Zapoczątkował serię… tzn.,że będą następne! Już czekam! Może na tego… po dwudziestym piątym, szóstym… się załapię… 🙂

    Jest Ci on piękny, Violu, właśnie przez to zamglenie i delikatność jak sama piszesz. I wiesz, podoba mi się to,że całość jest spójna. Chodzi mi szczególnie o twarzyczkę. Nie wyodrębnia się ona, niczym naklejanka, nie bije od niej nowoczesność, jest elementem pasującym do tła i całej reszty obrazka.
    Ściskam serdecznie, pozdrawiam deszczowo, ale Ci tej wilgotności nie ślę.
    Marta

    • Viola pisze:

      Ano zapoczątkował, był pierwszy i dlatego ma na imię Unum,
      ale ma już dwóch braci (jednego przedstawiłam w poście poprzednim – to Tribus), a właśnie rodzi się brat trzeci :)i chwilowo to będzie ostatni, bo skończyły mi się deski…
      na pewno jednak wrócę do aniołów, bo uwielbiam je robić.

      Mówisz, że deszczowo masz – no to ja Ci słońce przesyłam, bo znów od wczoraj mam je w ilościach hurtowych, chcesz? No pewnie, że chcesz :)no to pooooszło!

  6. Anielsko piękne są te Twoje anioły.Dobrze,że zaplanowałaś ich więcej. Z niecierpliwością czekam na kolejne. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Translate »