WITAJ GOŚCIU W MOIM JUTRZE

Mam nadzieję, że będziesz tu chętnie wracać, i że zechcesz, bo ja z niecierpliwością będę czekać Twych odwiedzin ... i że zostawisz choć niewielki ślad swojej bytności - będzie mi bardzo miło Cię poznać :)




<<< Show Posts/ Page >>>

MIXED-MEDIA Z PENTACOLOREM, EDYCJA DZIESIĄTA…

      … już wkrótce, w czerwcu, spotkamy się w Skoczowie 🙂 Przedstawiam Wam więc projekty, które na to spotkanie przygotowałam: Notatnik i piórnik wykonany w technice monotypii (mojej ostatniej miłości) 2. White Angel – tynk 3. Czas Maków – blejtram, impasto Zapisy: tu…

LAMPION Z POWIEWEM SECESJI…

    Przyszła. Nareszcie! I rozgościła się na dobre. Pani Zielonooka, pachnąca kwiatami, rozśpiewana ptasimi trelami, kolorowa i wyzłocona słońcem. Wyczekana i wytęskniona. Wiosna. A wraz z nią nastał czas romantycznych wieczorów, ciepłych i długich, czas spotkań z przyjaciółmi w ogrodzie, na tarasie lub na balkonie. Lubicie takie wieczory? Wiem,Czytaj dalej…

WESOŁEGO ALLELUJA!

Wszystkim, którzy tu bywają, czego mi życzą, niech i sami mają! Spokojnych Świąt mili moi…  

PUDŁO STAMPS VOYAGER VINTAGE…

Jestem Vika, i jestem stemploholiczką. Tak, tak, jestem nieuleczalną stemploholiczką. Zbieram te stemple od lat, wrzucam  bez ładu i składu do szuflady, a jak trzeba jakiś znaleźć, to przerzucam te góry silikonu i gumy w nieskończoność, tracąc przy tym nerwy. Postanowiłam więc coś z tym zrobić i jakoś nad tymCzytaj dalej…

DREAM OF STRUKTURES…

…czyli zabawa strukturami. Mixed-mediowy panel na ścianę z miedzianym skrzydlatym sercem. Zainspirowały nie korkowe panele – bogactwo faktur (i kolorów!), które występują na takich panelach jest przeogromne. Chciałabym mieć je wszystkie, ale na jednym dekorze okazało się to niemożliwe. Udało mi się stworzyć ich raptem pięć, przy czym piątą umieściłamCzytaj dalej…

JAJO W STEAMPUNKOWEJ KLATCE…

…czyli Milczenie Owiec, znaczy chciałam powiedzieć Gęsi… Nie jestem jajowa (ani zresztą bombkowa też nie). Nie lubię ich robić. Moja niechęć jest duża i zatwardziała i prawie tak wielka jak ta, którą czuję do butelek. Choć „prawie” robi tu jednak różnicę. Nie zmienia to jednak faktu, że nie lubię iCzytaj dalej…

WIATR WIEJE ZE WSCHODU…

czyli duża księga-organizer z lirą w technice ombre, z wielowarstwowym tłem i „alkoholowa” patera oraz porcelanowe jaja inspirowane starą, japońską sztuką kintsukuroi. Słowem wabi-sabi – piękno w niedoskonałości 🙂 Projekty na najbliższe spotkanie w Skoczowie – już 09 – 10 marca.      

ŁAZIENKA BLACK AND WHITE Z NUTKĄ DEKADENCJI…

    … czyli moja stara-nowa łazienka po metamorfozie, która chodziła za mną od lat i wreszcie się stała. Kosztowała mnie mnóstwo pracy, wiele nerwów i niespodziewanych zwrotów akcji (łącznie z kuciem płytek i klejeniem ich na nowo, bo trzykrotnie zostały przewiercone kable…) ale jest taka, jaką chciałam żeby była.Czytaj dalej…

OPOWIEŚĆ WIGILIJNA…

  Dawno chciałam zrobić dekorację świąteczną, która byłaby zupełnie biała. Do tej pory nigdy jeszcze mi się to nie udało, bo zawsze w którymś momencie maznęłam nieopacznie kolorem, albo bitumem, albo innym woskiem. Nigdy, aż do teraz… Zrobiłam białą! Taką od A do Zet białą, bo nawet jak gdzieś tamCzytaj dalej…

KŁAMAŁAM…

Tak, nie da się ukryć – kłamałam… Całkiem niedawno powiedziałam głośno i wyraźnie, że kończę z czerwienią. Że mam jej dosyć. Że jej czas przeminął. Że definitywne finito. Że  doszłyśmy do rozdroża i nasze drogi się rozchodzą, i koniec, kropka, szlus. No i co? Kłamałam! Na swoje usprawiedliwienie nie mamCzytaj dalej…

CHODZIŁO ZA MNĄ ZŁOTO…

Długo i wytrwale.  Ale zawsze jakiś inny kolor brał górę i wygrywał, ot choćby czerwień, która była ze mną przez ostatnie pół roku i która dokumentnie mi się już przejadła, i z którą się definitywnie pożegnałam moją ostatnią czerwoną bombką. Nastało zatem kolorystyczne bezkrólewie. Czemu więc nie pobawić się wCzytaj dalej…

ŚWIĘTA, MAGIA I BROKAT…

Za oknem mokro i ponuro. Wiatr gnie drzewa, deszcz dzwoni w okienne szyby, dni są krótkie i szare. I to jest właśnie ten czas gdy zaczynamy myśleć o Świętach. Tęsknimy do rozświetlonej choinki, do skrzących się w blasku świec bombek, do odświętnie przystrojonych okien. Tęsknimy do magii… I ja WamCzytaj dalej…

CZERWIEŃ JAK PIEKŁO GORĄCA, SŁODKA JAK MIŁOŚĆ I JAK ARGENTYŃSKIE TANGO NAMIĘTNA…

  Czas płynie nieubłaganie, nastała jesień, zima za progiem czeka, a z zimą i Święta. Nic więc dziwnego, że moje listopadowe projekty na warsztaty w Skoczowie nawiązują do zimy i Świąt właśnie. Przygotowałam dla Was zimowe, oszronione pudło na pachnące i rozgrzewające herbaty, tak przez wszystkich kochane, gdy za oknemCzytaj dalej…

FRESK, KAMIEŃ, TYNK I RDZA…

słowem mural, czyli drugi projekt siemiański. To duży kawałek „ściany” ze starym, w niektórych miejscach zatartym przez czas freskiem, gdzieniegdzie tylko czarującym swym dawnym blaskiem i powycieraną przez upływ lat  farbą. Zdobią ją żelazne, zardzewiałe dekory umieszczone w narożnikach. W centralnej części ściany umieszczony jest fragment muru, jakby wycięty zCzytaj dalej…

WULKAN – ASCETYCZNY GLAMOUR…

    Jak tylko go zobaczyłam, natychmiast błysnęła mi myśl – wulkan!  Bo ten wazon właśnie tak wyglądał, jak wulkan z kraterem… Jest z grubego (0,7 cm) , lanego szkła, w pięknym kształcie, z grubym dnem. Trochę trwało zanim mogłam do niego usiąść, musiał swoje odczekać, bo do robienia szkłaCzytaj dalej…

Ten, kto idzie za tłumem, nie dojdzie dalej niż tłum. Ten, kto idzie sam, dojdzie w miejsca do których nikt jeszcze nie doszedł. Albert Einstein
Translate »