WITAJ GOŚCIU W MOIM JUTRZE

Mam nadzieję, że będziesz tu chętnie wracać, i że zechcesz, bo ja z niecierpliwością będę czekać Twych odwiedzin ... i że zostawisz choć niewielki ślad swojej bytności - będzie mi bardzo miło Cię poznać :)




<<< Show Posts/ Page >>>

SKRZYNIA NA BOGATO….

      …bo na Nową Drogę Życia miała być. No i jest. Na bogato. W srebrze, złocie i miedzi, wszak bogactwo zobowiązuje 🙂 Jest duża. I ciężka, bo „kruszcu” wszelakiego na niej tyle, że ho-ho… Lubię robić skrzynie, a jeszcze jak Inwestor daje wolną rękę, to bardzo lubię. WtedyCzytaj dalej…

STÓŁ BYŁ, STÓŁ JEST…

      Kupiłam go przypadkiem, pewnej ciemnej nocy na popularnym portalu aukcyjnym. Obudził mnie deszcz, padał jakoś wyjątkowo głośno, wstałam więc, żeby zerknąć w okno. Padał. Mocno. I głośno. Pomyślałam, że w takim hałasie i tak nie zasnę. Podeszłam do komputera, otworzył mi się wiadomy portal – przysięgam, samCzytaj dalej…

ELEGANCKIE SERWETNIKI, CZYLI CZERŃ ZE ZŁOTEM…

  Chciałam, żeby były eleganckie. A elegancja to czerń, bezapelacyjnie. I złoto. Połączyłam więc dwa w jedno. A dla większego sznytu dodałam też odrobinę perłowej zieleni. I są – dwa eleganckie serwetniki w czerni, złocie i zieleni… Są inspiracją dla ZielonychKotów.    

ANIELSKA KONSOLKA…

      Konsolka kupiona wieki temu na jakimś Flohmarkcie u naszych zachodnich sąsiadów. Całość plastikowa i nijaka była, ale spodobał mi się aniołek. Był taki jakiś swojski. Spojrzałam i zrobiło mi się go żal, że tak tę tubę musi dźwigać, a że niewiele waluty trzeba było aby go wykupić zCzytaj dalej…

SIEMIANY, WIOSNA – EDYCJA TRZECIA…

      No i nadszedł czas kolejnego spotkania w Siemianach  – czyli TRZECIE AUTORSKIE WARSZTATY  w cudnej, klimatycznej Cykadzie. Znowu będzie wesoło, śpiewająco i pracowicie! Tym razem będziemy realizować dwa projekty – obraz z własnoręcznie namalowanym marmurem i własnoręcznie wykonaną ramą oraz księgę Le Ballon (zgodnie z Waszym życzeniem!)Czytaj dalej…

WIOSNA! PORA ŁĄCZYĆ SIĘ W PARY…

Wiosna! Pora łączyć się w pary. Na dworze zrobiło się cieplej, powiały łagodniejsze wiatry, po niebie gonią się klucze dzikich gęsi, ptaki głośno krzyczą w ogrodzie – znaczy wiosna już. A jak wiosna to najwyższa pora zakładać gniazda i składać jaja. Miałam w swoich zasobach dwa gipsowe ptaszki. Do tejCzytaj dalej…

JAK TEN CZAS SZYBKO PŁYNIE…

          … dopiero były warsztaty w Skoczowie, a tu już za progiem następne… Przedstawiam więc trzy nowe projekty – wszystkie będą realizowane na lutowych warsztatach. Maska karnawałowa, bo jeszcze karnawał trwa, jajo w stylu Faberge, bo Wielkanoc wkrótce i skrzynka z romantycznym żaglowcem na skryte marzenia…Czytaj dalej…

ŻEBY ZASTAWIE RODOWEJ BYŁO WYGODNIE…

      … zrobiłam jej mieszkanko na miarę. Duże być musiało, bo i zastawa rozbudowana. Długo szukałam czegoś odpowiedniego, czegoś, co musiało mieć ściśle określone wymiary, bo miejsce, które owemu mieszkanku przeznaczyłam było i wciąż jest bardzo, ale to bardzo nietypowe – to półka wieńcząca taką półściankę pomiędzy kuchniąCzytaj dalej…

ZAPISKI KONTROLOWANE 2017…

Dostałam kalendarz… Żadna nowość, co roku jakiś dostaję, bo na Nowy Rok nowy kalendarz być musi i basta, i tak się jakoś  utarło, że do głównego prezentu gwiazdkowego zawsze kalendarz mam. Do tej pory sprawę załatwiał Najlepszy i nigdy nie narzekałam, bo co jak co, ale kalendarze Najlepszy kupować umie. AżCzytaj dalej…

Z NOWYM ROKIEM NOWYM KROKIEM…

…po nowe projekty, nowe wyzwania, w nowe podróże. A tych zapowiada mi się w tym roku całkiem sporo. Postanowiłam więc zaopatrzyć się w odpowiedni ku temu sprzęt. Padło na walizkę – starą, znalezioną kiedyś przypadkiem na śmietniku przez moje dziecię i z wielką uciechą (obustronną!) dostarczoną mamuni. Wiele takich walizekCzytaj dalej…

BETONOWA DONICA…

Była mi potrzebna zaraz, już, natychmiast, bo ja niecierpliwa jestem ogromnie, a właśnie nabyłam drogą kupna fajowską choinkę i musiałam ją w coś posadzić.  Już musiałam, bo mi jej żal było…… No dobrze, kłamię. Tak naprawdę to chciałam zrobić donicę, choinka to tylko pretekst. Zabawiłam się więc w murarza iCzytaj dalej…

I ZNOWU KARUZELA Z KONIKAMI…

      …tym razem na olbrzymiej kuli-bombce. Robiłam ją bardzo długo i już myślałam, że nie zdążę.  Ale, że ona  na specjalne zamówienie i na specjalną okazję, to się spięłam – i jest, w ostatnim momencie, bo termin na jutro już. Pogoda jaka jest każdy widzi, co ma swojeCzytaj dalej…

ŚWIĘTA, ŚWIĘTA…

… za pasem. Już wkrótce nadejdzie tan najcudowniejszy w roku czas – oczekiwanie na magię. Czas kolęd, choinki, świec, zapachu pierników  i ubierania domu w świąteczną szatę. I śniegu. No z tym śniegiem to różnie ostatnio bywa, więc może go sobie zrobić samemu? Choćby na zawieszce, takiej, którą można powiesićCzytaj dalej…

DZIEJE SIĘ BAJKA…

      Jest taki dzień, gdy dzieje się najpiękniejsza bajka świata. Dzień pełen gwiazd, magii, ciepłych promyków świec, blasku choinki i zapachu pierników. Dzień, w którym wszystkie dzieci są grzeczne. Czekają z noskami przyklejonymi do szyby  na tę czarodziejską chwilę, gdy błyśnie pierwsza gwiazdka i gdy na niebie, wysoko,Czytaj dalej…

MISS CROW…

…czyli wronia skrzynka.   Ta skrzynka to reperkusja pewnego forumowego zlotu, na którym niestety być nie mogłam, a gdzie zaprzyjaźnione wiedźmy takie właśnie skrzynki-piórniki robiły w/g projektu Dyzi . Skrzynię mieć chciałam jak nie wiem co, ale absencja zlotowa uniemożliwiła mi jej zrobienie. Chciałam tak sobie i chciałam. Czas mijał, aCzytaj dalej…

Ten, kto idzie za tłumem, nie dojdzie dalej niż tłum. Ten, kto idzie sam, dojdzie w miejsca do których nikt jeszcze nie doszedł. Albert Einstein
Translate »